Cześć! Mam takie pytanie, które słyszę praktycznie na każdych pierwszych zajęciach: „Aniu, a to jest integracja sensoryczna?". I rozumiem to pytanie w stu procentach — nazwy brzmią podobnie, bo i jedno, i drugie dotyczy zmysłów. Ale to dwie różne rzeczy i chcę Wam to wytłumaczyć tak prosto, jak się da.
Zajęcia sensoryczne — radosna zabawa dla wszystkich
Zajęcia sensoryczne, takie jak te, które prowadzę w Multisensorki, to zajęcia ogólnorozwojowe. Są dla każdego dziecka — niezależnie od tego, czy ma jakieś trudności, czy nie. To po prostu świetna zabawa, która „przy okazji" stymuluje wszystkie zmysły i wspiera rozwój.
Na moich zajęciach dzieci:
- Dotykają różnych faktur — piasku, masy solnej, ryżu, żelu
- Chodzą po ścieżkach sensorycznych bosymi stópkami
- Malują palcami, mieszają kolory, lepią
- Pokonują tory przeszkód i ćwiczą równowagę
To jak plac zabaw dla zmysłów! Każde dziecko może przyjść i bawić się w swoim tempie. Nie potrzeba skierowania, diagnozy ani niczego specjalnego — wystarczy chęć do zabawy :)
Integracja sensoryczna (SI) — terapia pod okiem specjalisty
Integracja sensoryczna to coś zupełnie innego. To terapia przeznaczona dla dzieci, u których zdiagnozowano zaburzenia przetwarzania sensorycznego. Prowadzi ją certyfikowany terapeuta SI — najczęściej fizjoterapeuta z dodatkowym kursem.
Terapia SI:
- Wymaga diagnozy — terapeuta przeprowadza testy i obserwację
- Ma indywidualny program — dostosowany do konkretnego dziecka
- Odbywa się najczęściej indywidualnie (1 na 1 z terapeutą)
- Ma konkretne cele terapeutyczne do osiągnięcia
- Trwa zwykle dłużej — miesiące lub nawet lata
Zajęcia sensoryczne
- Dla wszystkich dzieci
- Ogólnorozwojowe
- W grupie (z rodzicem)
- Prowadzi pedagog / terapeuta zajęciowy
- Bez diagnozy
- Przez zabawę
- Stymulacja zmysłów
- Raz w tygodniu
Terapia SI
- Dla dzieci z zaburzeniami SI
- Terapeutyczne
- Indywidualnie (1:1)
- Prowadzi certyfikowany terapeuta SI
- Wymaga diagnozy
- Ćwiczenia celowane
- Korekta zaburzeń przetwarzania
- 2-3 razy w tygodniu
Kiedy wystarczą zajęcia sensoryczne?
Prawda jest taka, że zajęcia sensoryczne są dobre zawsze i dla każdego dziecka. Tak jak nie trzeba być chorym, żeby chodzić na plac zabaw — nie trzeba mieć zaburzeń sensorycznych, żeby korzystać z zajęć sensorycznych.
Zajęcia sensoryczne są idealne, gdy:
Twoje dziecko rozwija się prawidłowo i chcesz dać mu dodatkowe bodźce rozwojowe. Szukasz pomysłu na wartościowe spędzanie czasu z maluszkiem. Chcesz wspierać motorykę, kreatywność i pewność siebie dziecka przez zabawę. A przede wszystkim — chcesz się razem świetnie bawić!
Kiedy warto pomyśleć o terapii SI?
Są pewne sygnały, na które warto zwrócić uwagę. Podkreślam — to nie jest diagnoza! Ale jeśli zauważacie kilka z poniższych zachowań u swojego dziecka, warto skonsultować się z terapeutą SI.
Sygnały ostrzegawcze — kiedy warto się skonsultować:
- Unikanie dotyku — dziecko nie lubi dotykać nowych faktur, pisku, masy, jedzenia rączkami
- Problemy z myciem — mycie głowy, obcinanie paznokci, czesanie to dramat
- Nadwrażliwość słuchowa — zakrywa uszy przy głośniejszych dźwiękach, boi się odkurzacza
- Lęk przed ruchem — nie chce się huśtać, boi się zjeżdżalni, nie lubi być podnoszone
- Problemy z równowagą — często się przewraca, jest niezgrabne motorycznie
- Trudności z jedzeniem — akceptuje tylko kilka potraw, wymiotuje na nowe smaki/konsystencje
- Poszukiwanie silnych bodźców — ciągle się kręci, skacze, uderza o rzeczy, nie czuje bólu
- Problemy z koncentracją — nie potrafi się skupić, jest ciągle w ruchu lub odwrotnie — bardzo apatyczne
Jeśli rozpoznajecie kilka z tych zachowań — nie panikujcie! Każde dziecko ma swoje „dziwactwa" i to normalne. Ale jeśli te zachowania utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto po prostu porozmawiać ze specjalistą. Diagnozy nie trzeba się bać.
Czy jedno wyklucza drugie?
Absolutnie nie! Wręcz przeciwnie — zajęcia sensoryczne mogą być świetnym uzupełnieniem terapii SI. Na terapii dziecko pracuje nad konkretnymi deficytami, a na zajęciach sensorycznych — bawi się swobodnie, eksploruje i ćwiczy umiejętności społeczne w grupie rówieśników.
Mam na zajęciach w Multisensorki dzieci, które równolegle chodzą na terapię SI — i ich terapeuci potwierdzają, że dodatkowa stymulacja sensoryczna przez zabawę jest jak najbardziej wskazana.
Co mogę Wam jeszcze powiedzieć?
Prowadzę zajęcia sensoryczne od ponad 4 lat i widzę, jak ogromny wpływ mają na rozwój dzieci — nawet tych, które nie mają żadnych zaburzeń. Widzę, jak maluszki, które na początku bały się dotknąć piasku, po kilku tygodniach zanurzają w nim obie rączki z uśmiechem. Widzę, jak dzieci uczą się cierpliwości, współpracy i odwagi.
Nie jestem terapeutą SI i nie diagnozuję zaburzeń sensorycznych — to nie moja rola. Ale jestem pedagogiem specjalnym, który kocha to, co robi, i stara się dać dzieciom jak najlepszą stymulację sensoryczną przez zabawę.
Jeśli macie wątpliwości, co jest dla Waszego dziecka — napiszcie do mnie! Chętnie porozmawiam i, jeśli trzeba, polecę sprawdzonego terapeutę SI w Radomiu.
A Wy? Macie doświadczenia z terapią SI? Albo może zastanawiacie się, czy Waszemu dziecku jest potrzebna? Piszcie na Instagramie — chętnie porozmawiam!
Chcesz zobaczyć, jak wyglądają zajęcia sensoryczne?
Zapraszam serdecznie na zajęcia próbne — zobaczysz na własne oczy, jak Twoje dziecko reaguje na sensoryczne bodźce. Bez zobowiązań, z uśmiechem!
Umów zajęcia próbnenapisz SMS: 792 364 983 lub zadzwoń