HISTORIA MARKI

Historia Multisensorki — od marzenia do 200 rodzin w Radomiu

🎓 Pedagog specjalny✋ Terapeutka ręki🏆 Orły Edukacji 2025/2026⭐ 5.0 — 89 opinii

Prawdziwa historia marki Multisensorki — od pierwszego pomysłu na studiach pedagogiki specjalnej, przez pierwsze zajęcia w Radomiu, aż do dziś, gdy prowadzę cotygodniowe zajęcia dla dzieci w Radomiu w bawialni Przytulasek i zostałam laureatką Orłów Edukacji dwa lata z rzędu.

Kim jestem — Anna Szczypień, pedagog specjalny

Nazywam się Anna Szczypień. Jestem pedagożką specjalną z ukończonymi studiami wyższymi z zakresu oligofrenopedagogiki, certyfikowaną terapeutką ręki, założycielką i właścicielką Multisensorki — miejsca, w którym dzieci od 6 miesiąca do 7 roku życia rozwijają się przez zmysły. Mam za sobą ponad 4 lata pracy z dziećmi i rodzinami, głównie w Radomiu i powiecie radomskim.

Moje wykształcenie to nie przypadek. Wybrałam pedagogikę specjalną świadomie, bo wiedziałam, że chcę pracować z dziećmi w taki sposób, który wspiera ich rozwój od najwcześniejszych etapów. Studia dały mi solidne podstawy teoretyczne — rozumiem, jak rozwija się dziecko, jak działa integracja sensoryczna, jak reagować na trudne zachowania i jak rozpoznawać potrzeby, o których dziecko samo nie potrafi jeszcze powiedzieć.

Po studiach postanowiłam nie zatrzymywać się — ukończyłam kurs certyfikowany z terapii ręki, uczestniczę regularnie w szkoleniach z zakresu sensoplastyki, integracji sensorycznej i pedagogiki wczesnoszkolnej. Wiem, że praca z dziećmi wymaga stałego rozwoju — dlatego nigdy nie przestaję się uczyć.

🎓 Studia — Pedagogika specjalna🎓 Oligofrenopedagogika✋ Terapia ręki (certyfikat)🧠 Integracja sensoryczna🏆 Orły Edukacji 2025/2026
Anna Szczypień — założycielka Multisensorki, pedagog specjalny Radom

Anna Szczypień

Założycielka Multisensorki · Pedagog specjalny · Terapeutka ręki

„Marzyłam o miejscu, w którym dzieci uczą się przez doświadczanie, a nie przez siedzenie w ławce. Multisensorki to spełnienie tego marzenia."

200+
rodzin
89
opinii ★5.0
4+ lata
doświadczenia

Skąd pomysł na Multisensorki?

Pomysł narodził się jeszcze na studiach. Podczas praktyk pedagogicznych pracowałam z dziećmi o różnych potrzebach rozwojowych — i za każdym razem widziałam to samo: dzieci kochają się uczyć, jeśli tylko dać im przestrzeń, żeby mogły dotknąć, powąchać, posmakować, usłyszeć. Tradycyjne siedzenie w ławce ich dusiło. Ale kiedy dostawały do rąk piasek kinetyczny, masę plastyczną albo zwykłą mąkę z wodą — rozkwitały.

Wtedy zrozumiałam, że w Polsce brakuje miejsc, w których rozwój dziecka od najwcześniejszych lat jest traktowany poważnie, a jednocześnie z radością. Są żłobki, są przedszkola, są terapie dla dzieci z diagnozami — ale brakuje miejsc dla wszystkich dzieci, gdzie rodzic z maluchem może przyjść, pobawić się, zobaczyć jak pracuje specjalista i wyjść z nowymi pomysłami na wspólne zabawy w domu.

Drugim impulsem była moja własna fascynacja sensoryką. Jako terapeutka ręki wiedziałam, jak ogromny wpływ na rozwój dziecka ma stymulacja dotykowa — to nie jest „zabawa brudem", to podstawa dla późniejszego pisania, koncentracji, regulacji emocji, a nawet rozwoju mowy. Chciałam pokazać rodzicom w Radomiu, że pozwolenie dziecku na zanurzenie rąk w masie to nie jest strata czasu. To inwestycja.

„Przez lata słyszałam: «nie brudź się», «nie dotykaj», «zostaw to». A przecież dzieci uczą się właśnie przez to, czego im zabraniamy. Multisensorki powstało, żeby dać dzieciom przestrzeń do doświadczania bez zakazów."

Nazwa „Multisensorki" wzięła się od słów multi (wiele) i sensory (zmysły). Od początku wiedziałam, że moje zajęcia będą angażować wszystkie zmysły dziecka naraz — wzrok, słuch, dotyk, smak, węch, a także zmysł równowagi i propriocepcji. To nie jedna aktywność — to symfonia doznań.

Pierwsze zajęcia w Radomiu — jak to się zaczęło

Pierwsze zajęcia odbyły się w skromnych warunkach. Miałam plecak pełen materiałów, scenariusz w głowie i ogromną tremę. Przyszło kilkoro dzieci z mamami. Rozłożyłam maty, wyjęłam ścieżkę sensoryczną, przygotowałam piasek kinetyczny. I stało się coś, czego się nie spodziewałam — dzieci wsiąkły w zabawę tak głęboko, że nie chciały wychodzić. Mamy pytały, kiedy kolejne zajęcia.

Od tamtej pory wiedziałam, że to jest to. Że mam swoją drogę, a Radom potrzebuje takiego miejsca. Zaczęłam powoli budować społeczność — Instagram, pierwsze posty, pierwsze relacje z zajęć. Rodzice polecali mnie sobie nawzajem. Zaufanie rosło, a ja dokształcałam się równolegle — kurs terapii ręki, szkolenia z integracji sensorycznej, nowe pomysły na scenariusze.

Z czasem zmieniałam lokalizacje i formaty. Dzisiaj prowadzę regularne zajęcia dla dzieci w Radomiu w bawialni Przytulasek przy ul. Wolność 8/6 — to moje stałe miejsce. W tygodniu spotykają się u mnie trzy grupy wiekowe: maluszki 6-12 miesięcy, brzdące 1,5-3 lata i przedszkolaki 3-5 lat. Wszystkie grupy prowadzone są wspólnie z rodzicem — to zasada, której nigdy się nie wyrzekłam.

Równolegle rozwinęłam drugą gałąź działalności — warsztaty z dojazdem do przedszkoli i żłobków. Współpracuję m.in. z Przedszkolem Publicznym nr 9 w Radomiu oraz z placówkami w okolicznych miejscowościach (Skaryszew, Jedlnia-Letnisko, Pionki, Kozienice).

Multisensorki dziś — 200+ rodzin, 89 opinii ★5.0

Dziś, po ponad 4 latach pracy, Multisensorki to ustabilizowana marka w Radomiu. Ponad 200 rodzin zaufało mi w rozwoju swoich dzieci. Mam 89 opinii (28 Google + 61 Facebook), wszystkie z oceną 5.0 ★. To dla mnie największa nagroda — bo to rodzice piszą te opinie ze swojej woli, opowiadając o efektach, które widzą u swoich dzieci.

200+rodzin zaufało
89opinii ★5.0
4+lata doświadczenia
1600+obserwujących IG

Multisensorki to dziś także aktywna społeczność na Instagramie (@multisensorki.radom) — ponad 1600 obserwujących, z którymi codziennie dzielę się pomysłami na zabawy sensoryczne w domu, polecam książki dla dzieci i pokazuję kulisy pracy. Instagram stał się naturalnym przedłużeniem moich zajęć — miejscem, gdzie rodzice znajdują inspiracje także wtedy, gdy nie są akurat na sali.

Nagrody i wyróżnienia: Orły Edukacji 2025/2026

W 2025 roku spotkało mnie coś, na co nie liczyłam — zostałam laureatką plebiscytu Orły Edukacji 2025. Dostałam Złoty Medal z oceną 10/10. Ten plebiscyt opiera się wyłącznie na opiniach rodziców — to oni głosują, to oni decydują. Dlatego ta nagroda jest dla mnie tak wiele warta. To nie wyróżnienie od komisji jurorów. To głos rodzin, z którymi pracuję na co dzień.

W 2026 roku powtórzyłam sukces — zostałam laureatką Orłów Edukacji 2026 po raz drugi z rzędu, również ze Złotym Medalem i oceną 10/10. Dwa razy z rzędu dla młodej działalności — to utwierdza mnie w przekonaniu, że idę w dobrym kierunku.

„Orły Edukacji to nie nagroda dla mnie. To nagroda dla wszystkich rodziców, którzy uwierzyli, że sensoryka ma sens. I dla dzieci, które każdego tygodnia przypominają mi, dlaczego to wszystko robię."

Moja filozofia pracy z dziećmi

Moja praca opiera się na kilku fundamentalnych zasadach, od których nigdy się nie odstępuję. Nawet jeśli ktoś by mi zapłacił podwójnie za „zajęcia komercyjne" bez duszy — odmawiam.

Dlaczego pedagog specjalny prowadzi zajęcia rozwojowe?

Rodzice często mnie pytają: „Ale Multisensorki to zajęcia dla zdrowych dzieci, prawda? Po co pedagog specjalny?". To ważne pytanie i chcę na nie szczerze odpowiedzieć.

Pedagog specjalny to nie jest terapeuta tylko dla dzieci z diagnozami. Pedagog specjalny to osoba, która najlepiej w całej pedagogice rozumie rozwój dziecka — we wszystkich jego wymiarach. Studia z pedagogiki specjalnej obejmują: psychologię rozwojową, neurobiologię mózgu dziecka, integrację sensoryczną, diagnozę wczesnej interwencji, metody pracy z dziećmi o różnych potrzebach. Pedagog specjalny wie, jak wygląda typowy rozwój, i dzięki temu umie rozpoznać moment, gdy coś wymaga wsparcia.

W praktyce to oznacza, że na zajęciach Multisensorki otrzymujesz coś więcej niż „animatorkę". Otrzymujesz specjalistkę, która:

Dlatego Multisensorki to nie „zwykła bawialnia". To zajęcia prowadzone przez specjalistkę, która traktuje rozwój dziecka poważnie — i jednocześnie z radością, miłością i uśmiechem.

Plany na przyszłość — co dalej z Multisensorki

Multisensorki ciągle rośnie i mam na tę markę konkretne plany. Po pierwsze — chcę dalej rozwijać ofertę zajęć cotygodniowych w bawialni Przytulasek. Myślę o dodaniu grupy weekendowej, bo wielu rodziców pracujących w tygodniu prosi o taką opcję.

Po drugie — rozwijam linię warsztatów z dojazdem do przedszkoli. Chcę, żeby każde przedszkole w Radomiu i okolicach wiedziało, że jest taka możliwość — warsztat sensoryczny w placówce, z kompletem materiałów, bez żadnego wysiłku ze strony wychowawczyń. To usługa, która realnie wzbogaca program edukacyjny placówki.

Po trzecie — planuję rozwijać treści edukacyjne dla rodziców. Filmy na Instagramie, artykuły blogowe, być może kiedyś krótki e-book z pomysłami na zabawy sensoryczne w domu. Widzę, że rodzice szukają rzetelnych źródeł wiedzy — i chcę być jednym z nich.

Na poziomie marki — Multisensorki ma stać się rozpoznawalnym symbolem jakości w Radomiu. Rodzice, którzy słyszą „Multisensorki", powinni od razu kojarzyć: pedagog specjalny, autorskie programy, małe grupy, ciepła atmosfera, widoczne efekty. Pracuję na to każdym dniem.

Ale najważniejszy plan jest prosty: dalej towarzyszyć dzieciom w najpiękniejszym okresie ich życia — pierwszych 7 latach — i dawać im przestrzeń do odkrywania świata wszystkimi zmysłami. Jeśli to się uda, reszta jest tylko dodatkiem.

Sprawdź zajęcia dla dzieci w Radomiu

Chcesz zapisać dziecko na zajęcia próbne? Napisz SMS — odezwę się najszybciej jak mogę ♥️ Pierwsze spotkanie kosztuje 55 zł. Zobaczysz, jak pracuję i czy to odpowiednie zajęcia dla Twojego malucha.

📱 Napisz SMS: 792 364 983 📩 Napisz na Instagramie Zobacz zajęcia dla dzieci w Radomiu

Pełna oferta · O mnie · Cotygodniowe zajęcia dla dzieci w Radomiu

Dowiedz się więcej:

Zajęcia dla dzieci w Radomiu Oferta zajęć O mnie Kontakt